Informacje
Infolinia
801 415 155
22 57 15 155
Opłata za połączenie według cennika operatora
Moje konto
Ładniejsza niż na foto i elegancka, cichutka naprawdę polecam!!!
bardzo ładna i nowoczesna lodówka do małych kuchni! jej nowoczesny wygląd i kolor ładne komponuje się z moją kuchnią, bardzo podoba mi się jej wnętrze, szklane półeczki. zachęcam do zakupu lodówki
Ładny wygląd, Dużo półek, cicha praca, polecam
Produkt i dostawa bez zarzutu. Super.
Lodowka jak lodowka - ustawna, dosc ladna, Ale przerazajaco glosna! Nie tylko nie podano w opisie, ze producent wycenia ja na 45 DB (sic!), ale sprzedawcy w sklepach zanizaja ta sume do 39 DB. W praktyce okazuje sie, ze 45 decybeli to tez wartosc zanizona - kuchnia wibruje, a buczenie roznosi sie po calym mieszkaniu. Nie sadze, aby byla to kwestia wadliwego egzemplarza... Jutro zglaszam reklamacje, ciekawe, czy sklep ja przyjmie?
Urzekła mnie wyglądem, gdyż jest po prostu piękna i wygląda bardzo nowocześnie. Do ostatniej chwili rozważałem, czy kupić najlepszą w tej klasie lodówkę Mastercook LW-68 AA (ale niestety białą), czy też najładniejszą Candy CFO 155E. Ostatecznie postawiłem jednak na wygląd, gdyż kolor biały kojarzy mi się bardziej ze starą lodówką mojej babci i jakoś nie pasuje do obecnych trendów. Przy zakupie należy zwrócić uwagę na roczne zużycie prądu i tu przy swoich 171 kWh, Candy mieści się w średniej rynkowej, ale już o klasę odstaje od wspomnianego wyżej Mastercooka LW-68 AA, który zużywa zaledwie 117 kWh. Należy również zaznaczyć, iż Candy wytwarza poziom hałasu na poziomie 47 dB, gdy średnia w obecnie produkowanych lodówkach (nawet tych dużych), to 38-40 dB! W praktyce wygląda to tak, że Candy rzeczywiście jest dosyć głośna i nawet odnoszę wrażenie, że pracuje nieco głośniej od mojego 15 letniego POLARA, którego właśnie się pozbyłem. Co do ogólnej oceny, to jest to taki typowy włoski produkt z kilkoma drażniącymi niedoróbkami. Najbardziej zaskoczył i rozczarował mnie jednak sposób mocowania blatu, który jest (a raczej był) przykręcony krótkimi wkrętami do PIANKI IZOLACYJNEJ i w tylnej części oderwał się praktycznie od razu, co wymusza konieczność wiercenia otworów w innym miejscu i przykręcenie go do elementu metalowego (brak słów!!!). Innym mankamentem jest zbyt wysoko umieszczony środkowy balkonik drzwiowy, co znacząco ogranicza jego funkcjonalność, gdyż nie da się na nim postawić nawet ketchupu lub jogurtu, podobnie zresztą, jak i na najwyższym... Rozczarowuje również brak pojemnika na jajka, który musiałem zamówić osobno od innej lodówki... Szczerze mówiąc, to nie wiem, czy zdecydowałbym się drugi raz na zakup właśnie tej lodówki. Problem polega jednak na tym, że w klasie do 85 cm, nie ma lodówek ładnych.
« zwińUrzekła mnie wyglądem, gdyż jest po prostu piękna i wygląda bardzo nowocześnie. Do ostatniej chwili rozważałem, czy kupić najlepszą w tej klasie lodówkę Mastercook LW-68 AA (ale niestety białą), czy też najładniejszą Candy CFO 155E. Ostatecznie postawiłem jednak na wygląd, gdyż kolor biały kojarzy mi się bardziej ze starą lodówką mojej babci i jakoś nie pasuje do obecnych trendów. Przy zakupie należy zwrócić uwagę na roczne zużycie prądu i tu przy swoich 171 kWh, Candy mieści się w średniej rynkowej, ale już o klasę odstaje od wspomnianego wyżej Mastercooka LW-68 AA, który zużywa zaledwie 117 kWh. Należy również zaznaczyć, iż Candy wytwarza poziom hałasu na poziomie 47 dB, gdy średnia w obecnie produkowanych lodówkach (nawet tych dużych), to 38-40 dB! W praktyce wygląda to tak, że Candy rzeczywiście jest dosyć głośna i nawet odnoszę wrażenie, że pracuje nieco głośniej od mojego 15 letniego POLARA, którego właśnie się pozbyłem. Co do ogólnej oceny, to jest to taki typowy włoski produkt z...
rozwiń »Właściciel serwisu: Euro-net sp. z o. o., ul. Muszkieterów 15, 02-273 Warszawa