Informacje
Infolinia
801 415 155
22 57 15 155
Opłata za połączenie według cennika operatora
Moje konto
| Przepraszamy produkt nie jest już dostępny w naszym sklepie. |
Niestety nie posiadamy produktu podobnego do poszukiwanego przez Ciebie
wejdź do interesującej Cię kategorii i sprawdź aktualne promocje
|
Canon EOS 60D - bodylustrzanka cyfrowanr kat. 506017 |
|
Narzekanie w stylu ... "to krok do tyłu w stosunku do 50D" są nieuzasadnione. Aparat po prostu trafia w gusta bardziej zaawansowanych amatorów, którzy w większości nie korzystają z uszczelnionych obiektywów (więc nie należy narzekać na gorsze uszczelnienie korpusu), nie korzystają z tylu ustawień manualnych także ograniczenie indywidualnych ustawień też nie jest minusem. Natomiast to czego oczekuję po tej klasie aparatu jest zawarte w 60D - doskonały ekran LCD, rewelacyjna opcja filmowania, tradycyjnie świetna matryca która wg. wielu pracuje lepiej niż w 7D oraz to do czego Canon mnie osobiście przyzwyczaił - świetne materiały i ich montaż. Obecnie nie ma modelu z konkurencyjnej stajni Nikona, ktory można bezpośrednio porównać ... D7000 ze swoją ceną wchodzi już w konkury z 7D :-)
Dobra jakość zdjęć, bardzo dobre pracujący pomiar światła, niezły autofokus. Rewelacyjna jakość wyświetlacza. Zdecydowanie przydaje się obracany ekran (choć do tej pory nie byłem entuzjastą stosowania tego rozwiązania w lustrzankach). Akceptowalny szum matrycy przy ISO 3200, a nawet przy 6400 nie tak bardzo przeszkadza, 12800 nie polecam. Całkiem solidna obudowa i, nie rozumiem tęsknoty niektórch osób za magnezową. Funkcjonalne klawisze, dość intuicyjna obsługa.
Jest to moja druga lustrzanka po EOS 350D, w mojej ocenie jakościowo o dwie klasy lepsza. Wadą jest głośny i niezbyt precyzyjny autofocus w trybie life view.
Po przesiadce z 400D - wyraźny skok jakościowy. Ergonomia bez zarzutu - można śmiało używać bez battery packa, mimio 18mln pikseli szumy naprawdę pod kontrolą. Jakość zdjęć - znakomita. Więcej na dpreview.com
Polecam wszystkim, którzy mogą żyć bez magnezowego korpusu.
aparat świetny, idealnie pasuje mi do dłoni dzięki czemu nie czuć jego ciężaru, o wiele lepiej trzyma się go niż nikona d7000 z którym go porównywałem. dobrze rozmieszczone guziki. idealnie odwzorowuje kolory już w trybie automatycznym. obracany ekran pomaga w fotografowaniu i dzieki temu że można go zamknąć mam pewność że sie nie porysuje ;) Gorąco polecam wszystkim :D
Doskonały sprzęt. Rewelacyjne zdjęcia zarówno w trybach automatycznych jak jak to ładnie nazwali kreatywnych. Ogromne możliwości wpływu na efekt końcowy. Duże możliwości szybkich zmian ustawień. Żadnych nieudanych ujęć. Od mojej poprzedniej (5-letniej) lustrzanki dzieli go przepaść, na co zresztą liczyłem :)
Świetny aparat za dobrą cenę. Łatwy w obsłudze. Polecam. Zakupcie dobre obiektywy a będziecie zadowoleni.
Kupiłem samo body + oddzielnie obiektyw - zoom o stałym świetle 2.8. Mam zamiar dokupić także inne jasne obiektywy. Zbytnio alternatywy nie ma dla kogoś kto nie dysponuje 15000zł lub więcej a chce robić dobre jakościowo zdjęcia i mieć różne opcje ułatwiające ich wykonanie (rewelacyjny obrotowy wyświetlacz- wg mnie wielki plus mimo słów krytyków, którzy prawdopodobnie nigdy nie używali takich udogodnień, nie trzeba korzystać ale jest, można mieć go cały czas obróconego w taki sposób jak w innych lustrzankach lub obrócić wyświetlaczem do wewnątrz i wówczas jeszcze lepiej zabezpieczamy go przed ew. uszkodzeniem). Lepiej kupić tańsze body a żeby starczyło na obiektyw niż odwrotnie. Dodatkowo możliwość kręcenia filmów HD. Nawet gdy ktoś tym gardzi to przecież czasem może się przydać. Większy i cięższy przez to nie jest. Dużym plusem jest także możliwość sterowania bezprzewodowego lampami zewnętrznymi (wystarczy mieć jedną z serii 430EX czy 580EX i możemy się bawić). Menu łatwe i intuicyjne choć widziałem też opinie negatywne na ten temat - nie rozumiem ich gdyż na prawdę nie trzeba się wysilać by cokolwiek ustawić czy włączyć.
Dziecko by sobie poradziło. Balans bieli w pierwszy dzień dodałem by włączać go przyciskiem SET. Jak ktoś woli cięższy aparat bo się lepiej czuje to niech kupi obudowę z ołowiu. Dla mnie i tak jest wystarczająco ciężki. Na tyle ciężki, duży że się go dobrze trzyma, nawet z większym obiektywem i lampą. Nie rzucam aparatami więc nie wypowiem się na temat wytrzymałości obudowy. Nie jest to tandetny plastik fantastik. I tak trzeba uważać bo przy uderzeniu nie tylko liczy się wytrzymałość obudowy ale także wpływ wstrząsu na elektronikę. Do niego mam etui wodoodporne, z którym można nawet nurkować i na pewno jest to pewniejsze niż fabryczne uszczelnienia innych modeli, które pozostawiają wiele do życzenia. Świetna sprawa to wskaźnik zużycia i naładowania baterii. W poprzednim Canonie tego mi brakowało. Co do mikroregulacji AF to jest z pewnością przydatna ale też można się bez niej obyć. Kupowałem obiektyw w sklepie gdzie można było go przetestować i tak też zrobiłem. W ten sposób nie mam potrzeby przeprowadzania kalibracji czy mikroregulacji. Trafia, nie ma FF/BF. Jeśli jednak miałbym się doczepić do tego body to właśnie za zabranie mikroregulacji, która mogła być przydatna....szkoda ale tragedii nie ma.
« zwińKupiłem samo body + oddzielnie obiektyw - zoom o stałym świetle 2.8. Mam zamiar dokupić także inne jasne obiektywy. Zbytnio alternatywy nie ma dla kogoś kto nie dysponuje 15000zł lub więcej a chce robić dobre jakościowo zdjęcia i mieć różne opcje ułatwiające ich wykonanie (rewelacyjny obrotowy wyświetlacz- wg mnie wielki plus mimo słów krytyków, którzy prawdopodobnie nigdy nie używali takich udogodnień, nie trzeba korzystać ale jest, można mieć go cały czas obróconego w taki sposób jak w innych lustrzankach lub obrócić wyświetlaczem do wewnątrz i wówczas jeszcze lepiej zabezpieczamy go przed ew. uszkodzeniem). Lepiej kupić tańsze body a żeby starczyło na obiektyw niż odwrotnie. Dodatkowo możliwość kręcenia filmów HD. Nawet gdy ktoś tym gardzi to przecież czasem może się przydać. Większy i cięższy przez to nie jest. Dużym plusem jest także możliwość sterowania bezprzewodowego lampami zewnętrznymi (wystarczy mieć jedną z serii 430EX czy 580EX i możemy się bawić). Menu łatwe i intuicyjne choć...
rozwiń »to już moja kolejna lustrzanka cyfrowa canona i po raz kolejny przekonuję się o wyższości tego sprzętu nad konkurentami, szczeg. nad nikonem. Ten konkretny model to naprawdę bardzo zaawansowany i mający wielkie możliwości aparat fotograficzny - nie dla każdego! żeby wykorzystać to, co d60 oferuje trzeba być doświadczonym fotografem! m.w. tak samo, jak usiąść za kółkiem ferrari czy bmw M3 trzeba być doświadczonym kierowcą...
Świetne body za naprawdę dobre pieniądze. Sprawdzi się dla amatora jak i dla bardziej zaawansowanych użytkowników. Ja używam go dopiero od 3 tygodni i wciąż poznaję jego możliwości. Napewno duży plus za uchylny i obrotowy ekran. Ci którzy marzyli o filmowaniu mogą śmiało połączyć kręcenie filmów z fotografowaniem. Do tego polecam zakupić szybką kartę SDHC. Brak obudowy magnezowej w niczym nie przeszkadza. W końcu ile razy nam w życiu spada aparat na ziemię? Na razie jedyną wada jaką znalazłem i mi trochę przeszkadza to długo ustawiający się AF w trybie podglądu na żywo. Ogólonie bardzo polecam.
bardzo dobry zakup za dobra cene
sprzęt godny uwagi, w zasadzie same plusy
jest gorszy od 50 {poprzednika}
ma plastikową obudowę a nie jak wcześniej ze stopu magnezu
łamany ekran do niczego się nie przydaje to znaczy nie jest praktyczny
d60 to lustrzanka więc patrzymy przez wizjer
a nie ekran
wiele rzeczy można jeszcze o nim powiedzieć
Sprzęt sprawuje się bardzo dobrze. Polecam.
Korpus ten kupiłem jako upgrade z 450D, rozważałem jeszcze 7D ale po przemyśleniach doszedłem do wniosku, że różnicę w cenie przeznaczę na dodatkowy obiektyw. Aparat jest wygodny, całkiem szybki i ma bardzo duże możliwości, dzięki czemu nie ogranicza fotografującego. Nieudanych kadrów nie można już zrzucić na sprzęt. Obudowa, mimo, że wykonana z tworzywa jest bardzo solidna i dokładnie spasowana. Wyważenie aparatu bardzo dobre, rękojeść również wygodna, nawet bez uchwytu pionowego. Bateria znakomita - pozwala na bezstresowe wykonanie mnóstwa zdjęć. Machany ekran - biorąc pod uwagę, że sześćdziesiątką można kręcić filmy, bardzo przydatna rzecz. No i można go nie otwierać, a wtedy foty trzaska się jak analogiem ;) Z mankamentów - brakuje mi dedykowanego przycisku do kompensacji błysku, niby można sobie zaprogramować guzik "SET" ale przy jakiejkolwiek zmianie sposobu wyboru punktów AF przypisana funkcja znika. No i mikrokalibracja obiektywów - nie wiem czy by mi jej brakowało, ponieważ nie miałem nigdy korpusu z taką opcją, ale zapewne byłby to przydatny gadżet. Ogólnie aparat godny polecenia, dający świetne jakościowo zdjęcia i nie rzucający kłód pod nogi. Warto!
« zwińKorpus ten kupiłem jako upgrade z 450D, rozważałem jeszcze 7D ale po przemyśleniach doszedłem do wniosku, że różnicę w cenie przeznaczę na dodatkowy obiektyw. Aparat jest wygodny, całkiem szybki i ma bardzo duże możliwości, dzięki czemu nie ogranicza fotografującego. Nieudanych kadrów nie można już zrzucić na sprzęt. Obudowa, mimo, że wykonana z tworzywa jest bardzo solidna i dokładnie spasowana. Wyważenie aparatu bardzo dobre, rękojeść również wygodna, nawet bez uchwytu pionowego. Bateria znakomita - pozwala na bezstresowe wykonanie mnóstwa zdjęć. Machany ekran - biorąc pod uwagę, że sześćdziesiątką można kręcić filmy, bardzo przydatna rzecz. No i można go nie otwierać, a wtedy foty trzaska się jak analogiem ;) Z mankamentów - brakuje mi dedykowanego przycisku do kompensacji błysku, niby można sobie zaprogramować guzik "SET" ale przy jakiejkolwiek zmianie sposobu wyboru punktów AF przypisana funkcja znika. No i mikrokalibracja obiektywów - nie wiem czy by mi jej brakowało, ponieważ nie...
rozwiń »To jest moja 4 lustrzanka Canona. Pierwsza z serii "dwucyfrowej". Różnica między nią a nawet 550D jest wyraźna. Aparat już przy pierwszym kontakcie sprawia wrażenie solidniejszego. Jednak dopiero użycie wielu z zaawansowanych funkcji operowania obrazem pokazuje jego rzeczywiste możliwości.
Największe wrażenie zrobił na mnie nagrany film w rozdzielczości FullHD. Szczegóły, oddanie kolorów - są niesamowite. Zwracam uwagę na konieczność używania szybkiej karty SDHC - Class 6 była za wolna - używam Class 10.
jeśli tak jak Tobie nie potrzeba sprzętu do ekstremalnych warunków, ale chciałbyś też mieć radość z zabawy jaką daje nagrywanie filmów w HD, to ten sprzęt jest idealny.
Jest to moja pierwsza lustrzanka, dotychczas używałem wyższej klasy compactów. Róznica jest jednak ogromna, uczę się dopiero wykorzystywać poszczególne funkcje więc nie ocenie go profesjonalnie. Jako początkujący na lustrzankach moge stwierdzić że aparat jest rewelacyjny funkcje i menu w/g mnie łatwo dostepne nie znajduje w nim większych minusów. Na początku wydawał mi się cięzki ale już się przyzwycziłem, tymbardziej że wczesniej uzywałem tylko compactów. Zdjęcia robione pod światło rewelacyjne, używam do niego obiektywu SIGMA 18-200 OS DC,Ogólnie polecam ten aparat dla takich jak ja czyli początkujących w lustrzankach...
Wbrew początkowym negatywnym opiniom, mogę powiedzieć że aparat jest naprawdę solidny. Z serią XXXd nie ma go co porównywać. Jest solidniejszy, lepiej się go trzyma, jest ogólnie szybszy, AF jest dokładniejszy i szybszy. Aparat kapitalnie pracuje na wysokich iso. Mając do niego 400 5.6L, który nie ma is, w wielu sytuacjach przestałem używać statywu ponieważ wystarczy mi podbicie iso dla uzyskania krótszego czasu.
Obrotowy wyświetlacz - czasami się przydaje, choć umówmy się live view działa jak działa, z resztą podobnie jak filmowanie, w którym nie AF nie ostrzy na bierząco - powiedzmy że nie są to jego najmocniejsze punkty. Poza tym canonowy standard - dużo możliwości, dobra jakość, chce się na takim sprzęcie pracować. Poprzedni aparat - EOS450d, był dobry, ale dopiero teraz widzę, że brakowało mu dużo.
Mam wrażenie, że większa część opinii krytycznych, które pojawiają się na temat tego aparatu, piszą osoby, które potrzymały go tylko przez chwilę w sklepie i wcale z nim nie pracowały i nie mają pojęcia, o czym piszą. Co z tego, że nie ma magnezowej obudowy? Dzieki temu jest lżejszy, a przecież i tak po zapięciu porządnego obiektywu trzyma się 1,5 kg w ręce. Obudowie niczego nie brakuje i jest bardzo solidna. Brak przycisku WB można błyskawicznie zaradzić, programując przycisk Set, który specjalnie nie ma żadnej funkcji, żeby sobie samemu decydować, co komu potrzeba. Zamiast więc się czepiać, lepiej zapytać o optykę i mechanikę, a ta naprawdę jest świetna, a skoro (z wyjątkiem punktów AF i podwójnego procesora) jest taka sama jak w 7d, dla zaawansowanego użytkownika aparat będzie strzałem w dziesiątkę.
Przesiadłem się z 400d. Niesamowita różnica. Lubię fotografować i kręcić filmy manualnymi obiektywami M42 z przejściówką. W poprzednim moim aparacie miałem problem z ostrością na zdjęciach (wada wzroku). Ostrzenie manualne przy pomocy wizjera jest bardzo przydatne (powiększenie kadry ułatwia sprawę). Uchylny wyświetlacz to rewelacyjna sprawa. Początkowo miałem problem z opanowaniem przycisków, ale doszedłem do wprawy. Zdjęcia bardzo ładne i mało szumów do ISO 1600. Jestem zadowolony z wyboru i uważam go za trafiony.
Właściciel serwisu: Euro-net sp. z o. o., ul. Muszkieterów 15, 02-273 Warszawa