Informacje
Infolinia
801 415 155
22 57 15 155
Opłata za połączenie według cennika operatora
Moje konto
| Przepraszamy produkt nie jest już dostępny w naszym sklepie. |
Niestety nie posiadamy produktu podobnego do poszukiwanego przez Ciebie
wejdź do interesującej Cię kategorii i sprawdź aktualne promocje
|
Sony Cyber-shot DSC-HX9V (czarny)aparat cyfrowynr kat. 506811 |
|
super aparat fotki wychodza dobrze a video naprosto jak z kamery cyfrowej
Od 3 lat używam niezłego aparatu Sony DSC H-10. Chciałem dokupić sobie kamerę HD. Nie sądziłem, że po 3 latach Sony wypuści aparat DSC-HX9V,który oprócz znacznie poprawionej funkcji aparatu zastąpi mi także kamerę. Jakość filmu HD 1080/50p jest niesamowita i w niczym nie ustępuję jakości uzyskiwanej przez bardzo dobrą kamerę Sony HD model bodajże 305. I to jest największe zaskoczenie. Poza tym robiąc zdjęcie nie muszę wyciągać drugiego sprzętu żeby nakręcić kawałek filmu. Potrzeba tylko szybkiej pamięci SDHC - kupiłem *GB klasy 10. Jest jeszcze wiele innych zalet jak chociażby ustawienie zegara wg GPS, bardzo szeroki kąt (24), i inne opisane w danych technicznych. Jedną wkurzającą rzeczą, niedotyczącą samego aparatu jest sposób ładowania akumulatora, "uziemiający" aparat na ok. 4,5 h dla pełnego naładowania. Całe szczęście, że mam jeszcze ładowarkę od Sony H-10, który ma ten sam akumulator.
Jak dla mojego użytkowania jest wystarczająco dobry od razu widać różnicę w zdjęciach i filmach HD, gdyż miałem nieco starszy aparat. Dla nieprofesjonalistów automatyczny tryb sam się dopasowuje do robienia zdjęć: czy to krajobrazu czy zdjęć w zbliżeniu. Po prostu włączasz i pstrykasz zdjęcia.
Oczywiście można też się pobawić bardziej zaawansowanymi funkcjami - jak się komuś chce.
Niewygodny jest tylko klawisz pomocy w dolnej prawej części - często się go wciska przy użytkowaniu.
Można robić aktualizację oprogramowania aparatu! Trzeba tylko wchodzić na zachodnie strony Sony a nie PL! Zauważyłem że niektórzy piszący tutaj ludzie opisują towar użytkując go np. przez 10 minut i nawet nie czytają instrukcji. Później piszą brednie a wystarczy zajrzeć do instrukcji jak się nie jest pewnym! Jedna Pani opisując aparat kompaktowy Olympusa VR 310 stwierdziła, że nie ma on zoomu podczas kręcenia filmu a on jest tylko domyślnie jest zoom wyłączony i trzeba go włączyć (niestety cyfrowy). Zoom optyczny jest ale trzeba wyłączyć dźwięk. Jest wiele tutaj przypadków takich opinii.
Jak ktoś nie chce nosić kamery to jest to dobry zastępca. Trzeba sie tylko zaopatrzyć w dodatkową baterie oraz kartę pamięci. Czyli dodatkowo wydać: barteria ok 70 zł +karta 16 GB 80 zł (class 4 wystarczy) + kabel HDMI bo go nie ma w zestawie + pokrowiec. Filmiki są bardzo dobre w dobrym świetle. Przy zaciemnionych scenach juz jest duzo szumów, lampa troche za mocno błyska.
Żałuję zakupu, ponieważ aparat jak na kompakta kosztował sporo i liczyłem, że jest wart swej ceny. Zrobiłem nim ok. 2 tys. zdjęc i żadnej rewelacji. Czasami przypominały te wykonane zwykłą komórką. W ruchu jest dobrze, ale niczym specjalnym nie wyróżnia się od porównywalnego Cannona czy Nikona. Jeśli chodzi ofilmy, to trudno wymagac rewelacji od takiego pudełeczka. Oczywiście dla tych co nie mieli kamery w ręku na pewno wystarczy. Ja nie polecam. Ogólnie aparat nie zachwyca, nie jest wart ceny i zadowoli tylko bardzo początkujących amatorów.
Bardzo dobry sprzęt. Mały, dosyć ciężki (jak na kompakt), dobrze leży w dłoni.
Zdjęcia bardzo dobre, zoom w sam raz, wiele trybów (moje ulubione to korekcja pod światło HDR i bracketing), panorama.
Menu proste (dodatkowo samouczek w aparacie).
Filmów nie robiłem, więc się nie wypowiem.
Teraz minusy :
- wyświetlacz - doskonały widok, ale jego umiejscowienie ( na równi z ramką) sprawia, że brudzi się jak wyświetlacz smartphona.
- lampa błyskowa - zaskoczyła mnie kilka razy. Wysuwa się z obudowy, więc odruchowo trzymając aparat z palcem lewej ręki na górze sami wiecie :).
Minusy oczywiście naciągane :)
Aparat bez zastrzeżeń. Świetne zdjęcia, ale filmy to już ekstra. To jest kamera z możliwością robienia fotek. Aparat dobry w podróży, małe rozmiary nie sprawiają żadnych problemów. Zdjęcia w słabym świetle wychodzą całkiem nieźle, choć z nóg nie zwala, ale jest naprawdę dobrze. Stabilizacja obrazu jest super, filmowanie tym aparatem możliwe jest nawet w tańcu, żadnych drgań. Ja mam go już od prawie miesiąca, pstrykam, filmuję, cieszę się, że go mam. Polecam
świetny aparat dla amatora który nie wymaga dużych umiejętności.Polecam.
Świetny aparat dla wymagających. Dzięki temu aparacikowi nie trzeba nosić ze sobą ciężkiego sprzętu i dodatkowych obiektywów - on ma to wszystko w sobie. Zdjęcia żylety, nawet przy słabym oświetleniu, żywe kolory i stabilizacja nareszcie widać, że działa. Funkcje rozmycia tła wyglądają naprawdę super na portrecie. Robiłam zdjęcia zwierzakom i widać najmniejsze odwzorowanie futra. Bardzo mile zaskoczyły mnie zdjęcia w nocy - robią wrażenia - b.wyraźne i nieporuszone. Obiektyw jasny i sprawuje się nawet bez lampy. Aparat włącza się błyskawicznie i jest gotowy do robienia fot. Trochę denerwująca są przyciski nawigacji i zmiany funkcji - trochę małe i oporne, ale to kwestia przyzwyczajenia. Filmy to bajka - stabilizacja, jakość nagrania, dźwięk stereo z redukcją szumu - poezja!
Aparat jest super a nawet nad to, zdjęcia robi rewelacyjne a filmy FULL HD kręci lepiej niz nie jedna kamera.
Niektórzy pewnie pomyślą, że sprzedając lustrzankę Canona z dwoma obiektywami i kupując w zamian HX9V mówiąc delikatnie zwariowałem, ale po czerwcowym wypadzie do Paryża i lipcowych wakacjach w Turcji brakowało mi poręcznego aparatu przy którym nie będę się zastanawiał nad ustawieniami, nie będę miał dylematu który obiektyw byłby właśnie teraz najlepszy i nie będę musiał taszczyć ze sobą kilkukilogramowego plecaka ze sprzętem. Poza tym Sony DSC-HX9V kładzie na kolana niejedną kamerę FullHD i na właśnie rodzinne wypady jest w tej chwili niezastąpiony. Udało się nawet namówić (bez większego starania) kilku znajomych na zakup tego aparatu - wystarczyło tylko pokazać kilka fotek i filmików. Dopiero uczę się możliwości tego sprzętu i mimo, że napisałem, że zależało mi na aparacie typu "lekki głupek do wszystkiego" pokłady możliwości tego sprzętu są ogromne i na pewno sprawi frajdę jak w tytule nie tylko amatorom ale i bardziej obeznanym z techniką fotografowania. Dzisiaj nie ruszam się bez aparatu na wypady poza miasto i spotkania z rodziną i przyjaciółmi no i w końcu rośnie domowa wideofilmoteka z dziećmi. Kiedyś na pewno wrócę do lustrzanki ale będzie ona aparatem obok DSC-HX9V ale go nie zastąpi.
« zwińNiektórzy pewnie pomyślą, że sprzedając lustrzankę Canona z dwoma obiektywami i kupując w zamian HX9V mówiąc delikatnie zwariowałem, ale po czerwcowym wypadzie do Paryża i lipcowych wakacjach w Turcji brakowało mi poręcznego aparatu przy którym nie będę się zastanawiał nad ustawieniami, nie będę miał dylematu który obiektyw byłby właśnie teraz najlepszy i nie będę musiał taszczyć ze sobą kilkukilogramowego plecaka ze sprzętem. Poza tym Sony DSC-HX9V kładzie na kolana niejedną kamerę FullHD i na właśnie rodzinne wypady jest w tej chwili niezastąpiony. Udało się nawet namówić (bez większego starania) kilku znajomych na zakup tego aparatu - wystarczyło tylko pokazać kilka fotek i filmików. Dopiero uczę się możliwości tego sprzętu i mimo, że napisałem, że zależało mi na aparacie typu "lekki głupek do wszystkiego" pokłady możliwości tego sprzętu są ogromne i na pewno sprawi frajdę jak w tytule nie tylko amatorom ale i bardziej obeznanym z techniką fotografowania. Dzisiaj nie ruszam się bez aparatu...
rozwiń »Od paru lat fotografuję lustrzanką i mam do niej nawet parę znośnych szkiełek. Pamiętając o tym, że Hx9v to tylko małpka, która jako taka nigdy nie przeskoczy ograniczeń wynikających z rozmiaru matrycy i jakości małego obiektywu - należy stwierdzić, że to całkiem przyzwoity kieszonkowy aparacik. Moje doświadczenia są o tyle ciekawe, że przez 2-3 tygodnie testowałem hx7v, a potem hx9, który ostatecznie u mnie został. Poprawiona została ergonomia w stosunku do hx7 - wyeliminowano przypadkowe uruchamianie nagrywania filmu bądź włączanie aparatu poprzez modyfikację lokalizacji przycisków. Nie wiem na ile zmodyfikowano soft - w hx7 miałem problemy z płynnym odtwarzaniem nagranych filmów, w hx9 nie ma problemów - obraz jest rewelacyjny. Miałem wrażenie, że 10 krotny zoom z hx7 mydlił na długim końcu - w 16 krotnym hx9 jest wyraźnie dużo lepiej - być może trafiłem na felerny egzemplarz hx7, co przecież zdarza się również w lustrzankach. W tym kompakcie brakuje mi możliwości trybu preselekcji przesłony i możliwości ograniczenia maksymalnego ISO w trybach automatycznych. Aparat nabyłem PRZEDE WSZYSTKIM z uwagi na tryby wspomagające fotografowanie w słabych warunkach oświetleniowych, wykorzystujące zdolność tego Soniacza do wykonywania zdjęć seryjnych 10 kl/s. Naprawdę to się sprawdza. Bardzo dobrze spisuje się tryb HDR, wykorzystywany do ujmowania kadrów, częściowo jasno oświetlonych, a częściowo zacienionych. Całkiem dobrze spisuje się również funkcja imitująca głębię ostrości - dwie fotki, pierwsza ostra, druga rozogniskowana - w efekcie powstaje ostry obraz obiektu z rozmytym tłem.
Cały czas pamiętając o tym, że to nie jest lustrzanka i nie ma najmniejszych szans gdy porówna się jakość obrazu w pełnej rozdzielczości - JEST TO FAJNY APARACIK do noszenia w kieszeni i zabierania wszędzie tam, gdzie nie chce nam się nosić torby z obiektywami i lustrzanki.
Po tych superlatywach WYRAŹNYM TANDECIARSTWEM (lub niepotrzebną pazernością) ze strony Sony jest brak w zestawie kabla umożliwiającego podłączenie aparatu do telewizora i co za tym idzie wykorzystanie części jego funkcji. Taki kabel można kupić WYŁĄCZNIE w zestawie z dodatkowym akumulatorem za ponad 200 zł, co stanowi znaczny procent ceny aparatu. O ile zamienniki aku można nabyć za ok. 30 zł to samych kabli lub ich zamienników, nie ma na rynku.
« zwińOd paru lat fotografuję lustrzanką i mam do niej nawet parę znośnych szkiełek. Pamiętając o tym, że Hx9v to tylko małpka, która jako taka nigdy nie przeskoczy ograniczeń wynikających z rozmiaru matrycy i jakości małego obiektywu - należy stwierdzić, że to całkiem przyzwoity kieszonkowy aparacik. Moje doświadczenia są o tyle ciekawe, że przez 2-3 tygodnie testowałem hx7v, a potem hx9, który ostatecznie u mnie został. Poprawiona została ergonomia w stosunku do hx7 - wyeliminowano przypadkowe uruchamianie nagrywania filmu bądź włączanie aparatu poprzez modyfikację lokalizacji przycisków. Nie wiem na ile zmodyfikowano soft - w hx7 miałem problemy z płynnym odtwarzaniem nagranych filmów, w hx9 nie ma problemów - obraz jest rewelacyjny. Miałem wrażenie, że 10 krotny zoom z hx7 mydlił na długim końcu - w 16 krotnym hx9 jest wyraźnie dużo lepiej - być może trafiłem na felerny egzemplarz hx7, co przecież zdarza się również w lustrzankach. W tym kompakcie brakuje mi możliwości trybu preselekcji...
rozwiń »Niezły aparat. Wart swojej ceny. Jeden z najlepszych kompaktów obecnych na rynku. Naprawdę warto go mieć.
Bardzo dobry następca DSC-HX5V, doskonały jako uzupełnienie aparatu podstawowego np. lustrzanki, minusów nie będę wymieniał bo nie mają dla mnie znaczenia ja go kpiłem dla plusów które wymieniłem
Witam,
mam aparat od ok. 2 tygodni, zrobilem ponad 500 fotek testowych, w parku, w centrum Wroclawia wieczorem i w nocy, w kawiarni.. Moge powiedziec, ze aparat naprawde jest wart swej ceny, zdjecia sa ostre, idealnie dobiera programy do wieczornych fotek, wychodza pieknie naswietlone na 1-szym planie i dalszych (dzieki hdr).. Filmy krecone tym aparatem to poezja, duzo lepsze anizeli wiekszosc kamer cyfrowych z podobnej klasy cenowej. Wyswietlacz ma bardzo dobra rozdzielczosc, idealnie widac jak wyszlo dane ujecie. Aparat trzeba ladowac przez podlaczenie kabelka, ale to zaden problem. Bardzo dobrze wykonany, autofokus dziala blyskawicznie. Polecam!
Bardzo dobry aparat za cenę niższą niż modele firm konkurencyjnych mającymi nawet nieco gorsze parametry. Więc po co przepłacać?! Duży wyświetlacz, intuicyjne menu, dużo przydatnych opcji i ustawień, a do tego możliwość nagrywania filmów w jakości Full HD, szkoda tylko że brakuje kabelka HDMI łączącego aparat z telewizorem ale to detal po za którym minusów nie widzę. Polecam wszystkim, którzy chcą zawsze mieć przy sobie mały i bardzo dobry aparat!
Aparat robi bardzo dobre zdjecia, zdjecia portretowe panoramiczne w ruchu. Można nim krecic fajne filmiki w jakosciFull-HD takze naprawde polecam ten aparat. Nie można go porównywać do lustrzanek bo troszke inna połka cenowa ale w swojej klasie ten aparat jest najlepszy. Zreszta otrzymał nawet nagrode Eisa jako Europejski Aparat Kompaktowy roku 2011.
Aparat posiadam od paru dni i jestem baaaardzo zadowowlona. Wavhałam się pomiędzy panasonic lumix tz20, olympusem sz30 i soniakiem :) Stanęło na tym ostatnim i nie żałuję wyboru. Zdjęcia extra, filmy rewelacja. Bardzo dużo funkcji a zarazem prosty w obsłudze. POLECAM WSZYSTKIM NIEZDECYDOWANYM!!!!!
Sony Cyber-shot DSC-HX9V skutecznie wyleczył mnie ze spełnienia mażenia posiadania kieszonkowej hybrydy-megazooma „sam Pan wisz że praw fizyki nie da się zmienić”-czyli nie mogło być lepiej.
Sony zadbał o doskonałe wyposażenie ale: optyka na ogół dobra, spadek jakości tylko w okolicach środka i końca zakresu.Oczywiście najlepiej jest, z wyjątkiem geometri,na szerokim kącie, którego najczęściej używam. Stabilizacja obrazu sprawuje się dobrze zamiast zdjęć poruszonych wychodzą zdjęcia mydlane, z ręki długich czasów nie (nad)używam. Jakość zdjęć jest w zupełności wystarczająca do użytku domowego.Irytuje za ostra redukcja szumu ze wszystkimi jej skutkami,bez możliwości regulacji stopnia jej natężenia czy wyłączenia. Potężny obiektyw podskakuje na przejściach-nawrotach i w środku jak pociąg na złączach szyn, prznosząc drgania na obudowe i rękę która ją trzyma,ze skutkiem skazy na klipach wideo. Tryb filmowania HX9V gdyby nie te skazy z podskakiwania obiektywu,które użytkownik z reguły sobie przypisuje, TO JEST POEZJA. Podczas nagrywania można zmieniać ogniskową, a silnik jest prawie niesłyszalny na stereofonicznej ścieżce dźwięku, autofokus stale utrzymuje ostrość nagrywanego obiektu. Panorama super-dopracowana. Obudowa solidna,stwarza wrażenie monolitu jakby była zrobiona z jednego kawałka stopu metali,w odpowiedniej wadze, ponad przeciętnej urody, wszystko na niej co potrzebne do obsługi, jest w odpowiednim miejsu.Do wyskakującej lampy już się przyzwyczaiłem. GPS-u narazie nie używam. Świetne wyposażenie programowe włącznie z PMB na załączonej płycie,zaspokaja niemal wszystkie moje życzenia, użytkownika dbającego o prostotę i wygodę.Jednak zdecydowanie za drogi, w tej cenie 1121,00 zł na14.11.2011r w pudełku powinien być dodatkowo przynajmniej kabel HDMI czy karta pamięci! Dziękuje Opatrzności że nie pokusiło mnie a byłem bliski, do zakupu Soniego DSC-HX100,o 6% lepszy ale o 600,00zł droższy,a jeszcz do tego wyglądałbym z nim jak paparazzi-żądny sensacji natrętny fotograf prasowy. Oczywiście polecam Sony Cyber-shot DSC-HX9V! najlepszy prezent dla mężczyzny!
« zwińSony Cyber-shot DSC-HX9V skutecznie wyleczył mnie ze spełnienia mażenia posiadania kieszonkowej hybrydy-megazooma „sam Pan wisz że praw fizyki nie da się zmienić”-czyli nie mogło być lepiej.
Sony zadbał o doskonałe wyposażenie ale: optyka na ogół dobra, spadek jakości tylko w okolicach środka i końca zakresu.Oczywiście najlepiej jest, z wyjątkiem geometri,na szerokim kącie, którego najczęściej używam. Stabilizacja obrazu sprawuje się dobrze zamiast zdjęć poruszonych wychodzą zdjęcia mydlane, z ręki długich czasów nie (nad)używam. Jakość zdjęć jest w zupełności wystarczająca do użytku domowego.Irytuje za ostra redukcja szumu ze wszystkimi jej skutkami,bez możliwości regulacji stopnia jej natężenia czy wyłączenia. Potężny obiektyw podskakuje na przejściach-nawrotach i w środku jak pociąg na złączach szyn, prznosząc drgania na obudowe...
rozwiń »Właściciel serwisu: Euro-net sp. z o. o., ul. Muszkieterów 15, 02-273 Warszawa